CZĘŚĆ IX - MIEJSKIE RÓŻNOŚCI, C.D. I KIAMA

Kliknij aby powiększyć

Peron stacji kolejowej przy węźle komunikacyjnym Bondi Junction.

Kliknij aby powiększyć

Centrum miasta skąpane w deszczu - po lewej stronie widoczny jest fragment Q.V.B, czyli Queen Victoria Building - domu towarowego nie tylko noszącego nazwę angielskiej królowej, ale również przynoszącego Jej Królewskiej Mości spore zyski.

Kliknij aby powiększyć

Znany projektant mody, Pierre Cardin określił Q.V.B. jako najpiękniejsze centrum handlowe na świecie.

Kliknij aby powiększyć

W jednej z miejskich toalet trafiłem na ten interesujący zapis:
"Czy mogę popatrzyć, jak uprawiasz seks ze swoją żoną lub dziewczyną? Zadzwoń lub napisz sms na numer ***. Proszę jednak wyłącznie o poważne telefony lub sms'y. Dziękuję. Azjaci mile widziani."
A na deser komentarz - "proszę nie zmazywać".

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Burza zbiera się nad Parkiem Stulecia (Centennial Park).

Kliknij aby powiększyć

Moja przyjaciółka Donna wyprowadza pieska w Queens Park sąsiadującym z moim nowym miejscem zamieszkania przy Carrington Rd.

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

To nie restauracja, a mieszkanie prywatne - w Sydney mieszka bardzo wielu zamożnych ludzi.

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Harley - jeden z trzech kotów Donny. Harley już dawno temu postawiła sobie zadanie osiągnięcia kształtu będącego najdoskonalszą formą materii we wszechświecie - kuli...

Kliknij aby powiększyć

...do czego skutecznie i systematycznie dąży.

Kliknij aby powiększyć

A oto Oscar - facet z charakterem. Jeśli nie poświęca mu się dość uwagi (według jego własnych standardów), potrafi się obrazić i sobie pójść.

Kliknij aby powiększyć

Trzeci z kotów to Pretou. Beztroski i zawsze chętny do zabawy.

Kliknij aby powiększyć

Pomiędzy tymi dwoma czasem dochodzi do nieporozumień...

Kliknij aby powiększyć

...jednak zawsze wszystko dobrze się kończy.

Kliknij aby powiększyć

Co spychacz może robić nad brzegiem oceanu?

Kliknij aby powiększyć

U nas ponoć malowano trawę na zielono przed wizytą partyjnych dygnitarzy - tutaj ktoś uznał, że od czasu do czasu należy wyrównać piasek na plaży.

Kliknij aby powiększyć

Zauważony w dzielnicy rosyjskich Żydów plakat głosi:
"Maksim Gałkin w sołnoj programie Nieposljednij Gieroj 2".
Hmm... Niepospolity podrywacz?

Kliknij aby powiększyć

Ktoś wpadł na pomyśł ozdobienia swojego warzywniaka w ten sposób - czemu nie!?

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

W Sydney przy najsroższych mrozach temperatura spada w zimie do ok. 5 stopni Celsjusza. Nie ma się co dziwić biednym dzieciom, które z brakiem śniegu radzą sobie własnymi, dobrze wypróbowanymi metodami.

KIAMA

Kiama położona jest ok. 120 km od Sydney. Nazwa tego dwudziestotysięcznego miasteczka wywodzi się od aborygeńskiego słowa kiarama, które znaczy "miejsce, gdzie morze hałasuje". Zastanawiające, jak obszerny przekaz zawiera się w jednym słowie.

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Nazwa ta nawiązuje do Kiama Blowhole, czyli dziury w skałach przy nabrzeżu, która wskutek uderzeń fal wyrzuca w powietrze strumien wody o wysokości kilkunastu metrów.

Kliknij aby powiększyć

Oprócz dość powszechnych białych kakadu, w pewnym okresie do miasta przylatują gromady "negatywów" - czarnych kakadu.

Kliknij aby powiększyć

Pelikanów lepiej nie zaczepiać, potrafią być agresywne.

Kliknij aby powiększyć

Wiele słyszałem o włóczących się dzikich psach dingo - często były to opinie niepochlebne. W przeszłości zdarzały się nawet porwania dzieci.

Dlatego, kiedy przyszło mi stanąć twarzą w twarz z przedstawicielem tego gatunku, poczułem lęk. On jednak oprócz zmierzenia mnie od stóp do głów przenikliwym wzrokiem, nie podjął na szczęście dalszych kroków w celu nawiązania bliższej znajomości.

Kliknij aby powiększyć

Jedna z najbardziej znanych marek australijskiego piwa - VB, Victoria Bitter. Razem z Tooheys New wypełniają niższą jakościowo (i cenowo) półkę australijskich alkoholowych wyrobów (ale co ja tam mogę wiedzieć, nie jestem piwoszem).

Kliknij aby powiększyć

Świadomość społeczna w kwestii pożarów lasów (czy raczej buszu - bushfires) jest wśród Australijczyków bardzo rozwinięta. Nic dziwnego - każdego roku ogień niszczy dziesiątki tysięcy hektarów lasu.

Australijczycy są przeczuleni na punkcie otwartego ognia. W wielu dzielnicach Sydney zabronione jest jego używanie bez zezwolenia. Dlatego też kiełbaski smaży się na BBQ (barbeque, rodzaj miejscowego grilla). Oprócz niesfornych Polaków nie widziałem nikogo, kto robiłby to na ognisku.



Wszystkie zdjęcia za wyjątkiem oznaczonych inaczej, są własnością Autora. Wszelkie przetwarzanie oraz wykorzystywanie ich w celach komercyjnych bez zgody Autora jest zabronione.

Następny Top Następny

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15]