CZĘŚĆ XIII - CHŁODNA KIAMA I CIEPŁE THIRROUL

Przy każdej wizycie w Kiama spotykałem się z aurą wietrzną i pochmurną, podczas gdy leżące w połowie odległosci pomiędzy Kiamą a Sydney Thirroul, zawsze witało mnie słonecznie i ciepło.

To oczywiście przypadek, jednak wrażenie pozostało.

KIAMA

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Po raz kolejny wybieram się do Kiama, tym razem towarzysząc znajomym, którzy przyjechali tu, by oddawać się rowerowym wzniesieniom i upadkom.

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Dosłownie i w przenośni, gdyż zarówno ulice miasta i jego okolic przypominają stromizny San Francisco, jak i morale kolarzy bywa zróżnicowane.

Kliknij aby powiększyć

Na obiad (czy też właściwie kolację, gdyż australijski dinner spożywa się często po dwudziestej) jemy rybę, zakupioną w sklepie szczycącym się codziennymi dostawami lokalnie odławianych świeżych owoców morza.

Kliknij aby powiększyć

Wziąwszy pod uwagę wszechobecne na tyłach sklepu liny i sieci rybackie, zakładam, że to wspomniana ich świeżość to nie tylko chwyt marketingowy.

Kliknij aby powiększyć

Innym razem przejeżdżając przez pobliskie Jamberoo zatrzymujemy się w 150-letnim pubie, gdzie wychylamy kufel zimnego piwa.

Kliknij aby powiększyć

Sufit pubu lepiej niż podręczniki szkolne opowiada społeczną, ekonomiczną i sportową historię Australii.

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Podczas, gdy my delektujemy się zimnym piwem, z kąta wszystkiemu dyskretnie przygląda się tajemnicza "pieńkowa dama" (patrz: Twin Peaks). Tylko pieńka jej brak.

Kliknij aby powiększyć

THIROULLE

Kliknij aby powiększyć

Dla zmęczonych życiem miejskim Thiroulle może stać się dobrym miejscem na spędzenie kilku dni w atmosferze całkowitego relaksu.

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Charakterystyczna dla tego miasteczka przepiękna plaża, na której w ciągu kilku dni spotykam zaledwie trzy osoby.

Nie liczę znajomych, które z beztroską dziecka oddają się kąpielom morskim, nie rezygnując przy tym z kieliszka szampana...

Kliknij aby powiększyć

...ani tych kilku chłopaków.

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Czy to możliwe, żeby widoczna tu dziura w kamieniu powstała naturalnie? Podejrzewam robotę kosmitów.

Kliknij aby powiększyć

Fot. Donna F.

Kliknij aby powiększyć

Panie przygotowują posiłek...

Kliknij aby powiększyć

Jak kapryśna potrafi być pogoda, przekonujemy się podczas wzbogaconej butelką wina popołudniowej sjesty w ogródku, kiedy to w jednej chwili słońce kryje się za chmurami, a z nieba spada nam na głowę lawina kulek gradowych.

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Po chwili, kiedy słońce znów wychodzi zza chmur, amatorzy opalania nieśmiało wynurzają się spod dachu, by kontynuować przerwane czynności.

Kliknij aby powiększyć

To zdjęcie zrobione zostało o północy...

Kliknij aby powiększyć

...a to w tej samej okolicy o piątej rano.

Kiedy je robiłem, całkiem blisko brzegu, spomiędzy fal, kilkukrotnie wyskoczyła grupa delfinów. Ze względu na długi czas naświetlania zdjęcia, nie udało się ich oczywiście zarejestrować.

Kliknij aby powiększyć

Mam nadzieję, że moja relacja nie zostanie potraktowana jak opowieść wędkarza o "taaaakiej rybie", która zerwała mu się z haczyka.



Wszystkie zdjęcia za wyjątkiem oznaczonych inaczej, są własnością Autora. Wszelkie przetwarzanie oraz wykorzystywanie ich w celach komercyjnych bez zgody Autora jest zabronione.

Następny Top Następny

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15]