CZĘŚĆ XVI - BLUE MOUNTAINS I REJS PO ZATOCE

BLUE MOUNTAINS, CZYLI GÓRY BŁĘKITNE

Pasmo górskie osnute błękitną mgiełką powstałą z drobin olejków eukaliptusowych...

Kliknij aby powiększyć

...majestatyczne wąwozy i malownicze wodospady.

Kliknij aby powiększyć

To wszystko nie robi na mnie tak dużego wrażenia, jak bym się mógł spodziewać.

Kliknij aby powiększyć

Jest oczywiście przestrzeń, są Trzy Siostry, cisza i poczucie niezmienności. Nie potrafię jednak odnaleźć w tym wszystkim niczego, co by mnie w szczególny sposób poruszyło.

Kliknij aby powiększyć

Najwyraźniej brak mi duszy poety. Albo zwyczajnie pogoda nie sprzyja.

Kliknij aby powiększyć

Być może nie potrafię nawiązać z tym miejscem bliskiej więzi, bo nic ciekawego mnie tu nie spotkało.

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Trudno jednak odmówić miejscowej przyrodzie monumentalności.

Kliknij aby powiększyć

Znacznie ciekawsze wydają mi się małe miasteczka, a w nich to, jak Australijczycy potrafią wykorzystać choćby najbardziej pospolite zasoby w celach promocyjnych.

Kliknij aby powiększyć

Wiele miniaturowych aglomeracji przyciąga ludzi oferując im coś, czego nie znajdą nigdzie indziej.

Kliknij aby powiększyć

Przykładem może być ta nieczynna już fabryka sera w Robertson, gdzie zorganizowano delikatesy opierające swoją działalność na lokalnych wyrobach o niepowtarzalnym smaku.

Kliknij aby powiększyć

Nieopodal funkcjonuje rafineria przywołująca na myśl XIX-wieczną fabrykę, jedną z tych, w których nierzadko pracowały dzieci a nawet kobiety w zaawansowanej ciąży.

Kliknij aby powiększyć

W innym zakątku Nowej Południowej Walii, Berkeley, azyl znaleźli chińscy mnisi, którzy na nowym kontynencie kultywują dawne tradycje.

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Wracamy do Sydney. Jak pisałem wcześniej, wschodnia część miasta rozpościera się wzdłuż linii brzegowej tworzonej przez klify przeplecione malowniczymi plażami.

Jedną z moich ulubionych jest Bronte, gdzie najciekawsze zaczyna się tuż pod powierzchnią wody.

REJS PO ZATOCE SYDNEY

Kliknij aby powiększyć

Zatoka Sydney to wymarzone miejsce wypoczynku. Ci, których stać na prywatny samolot (a jest ich całkiem sporo), mogą podziwiać miasto z lotu ptaka.

Kliknij aby powiększyć

Nie brakuje też luksusowych jachtów, jak ten należący do właściciela sieci supermarketów spożywczych Woolworths.

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Australijczycy potrafią cieszyć się życiem jak nikt inny. Są otwarci, życzliwi i nieskłonni do pozerstwa. Być może dlatego, że życie na wysokim poziomie nie jest dla nich niczym szczególnym.

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Dbają też o swoje otoczenie. Nawet w gorzej prosperujących dzielnicach oznaki wandalizmu spotyka się bardzo rzadko. Jeśli pojawia się graffiti, jest relatywnie estetyczne.

Kliknij aby powiększyć

Przykładem może być pomalowany murek oporowy przy plaży Bondi (w powiększeniu rozwinięcie całości).

Kliknij aby powiększyć

C.D.N.



Wszystkie zdjęcia za wyjątkiem oznaczonych inaczej, są własnością Autora. Wszelkie przetwarzanie oraz wykorzystywanie ich w celach komercyjnych bez zgody Autora jest zabronione.

Następny Top Następny

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18]