Druga wyprawa do Karkonoskich Zakładów Papierniczych zaowocowała odkryciem przejścia na piętro ponad halą wyrobów gotowych, do której zaglądałem wcześniej przez szczelinę w zabarykadowanych drzwiach, a która wydawała mi się sięgać do samego sklepienia budynku.
Wchodzimy do pomieszczeń odstojnika przez okno na prawo od frontu fabryki i znajdujemy się na poziomie wyżej, niż ostatnim razem. Tam też trafiamy na drzwi, prowadzące po schodach na górę.
I tym razem nie udaje się dotrzeć do wieżyczki, jednak emocje, jakie nas czekają, sprawią, że wyprawa będzie bardzo udana.