Z turystycznego punktu widzenia Shidome to przede wszystkim Tokyo Tower.
Zanim jendak tam dotrzemy, zatrzymajmy się na chwilę.

W pobliżu znajduje się świątynia Zojoji a przy niej figurki dzieci w czerwonych czapeczkach - cmentarz dziecięcy. Co bardziej przemawia do wyobraźni - mała trumienka, czy taki pomnik? I dlaczego w tak wysoko rozwiniętym kraju umiera tyle dzieci?



Oto i Tokyo Tower - reprodukcja paryskiej wieży Eiffla, o 13 metrów wyższa od oryginału. Zbudowano ją w 1958 roku i do dziś jest to najwyższa na świecie stalowa wieża o samonośnej konstrukcji.
Jej masa to około 4000 ton podczas gdy masa wiezy Eiffla to ponad 7000 ton. Różnica wynika ze znacznego postępu technologii produkcji stali oraz nowocześniejszych rozwiązań konstrucyjnych.
Oświetlona jest 176 reflektorami, w zimie w kolorze białym, w lecie pomarańczowym. Przy szczególnych okazjach używa się rónwież innych kolorów - z okazji japońskiej premiery filmu Matrix oświetlono ją na zielono.

W głównej mierze wieża służy jako antena nadawcza radia i telewizji, pełni jednak wiele innych funkcji.
Wewnątrz odnaleźć można sporo róznych atrakcji. Na przykład akwarium mieszczące 50.000 ryb.
Lub ekspozycję znanych obrazów przekształconych w przestrzenne złudzenia optyczne.
Dlaczego siedząca na krześle postać nie ma cienia? Złudzenie, czy brak duszy? Odpowiedź znajdziecie tutaj.

A gdyby jeszcze były jakieś wątpliwości...

W innej części znajduje się muzeum figur woskowych. Tam spotkać można wojownika Musashi Miyamoto...

...albo Alberta Einsteina.

Na czerwonego kapturka czai się zły wilk...

...a w izbie tortur męczennicy skamlą o litość.

Skazaniec przywiązany jest do obręczy koła, pod którym sterczą kolce rozdzierające ciało przy każdym obrocie.

Człoiwek zamknięty przez długie lata w klatce stracił już całą nadzieję.

Tortura wody - skazaniec ulokowany jest tak, że aby się nie udusić musi wciąż łykać nowe porcje wody, aż do momentu, kiedy pęknie mu żołądek.

A to wszystko w imię miłosiernego boga.

Przechodzimy do kolejnej części - muzeum rekordów Guinessa. Oto dziewczyna normalnego wzrostu oraz meżczyzna nienormalnego.
Kiedyś czytałem opracowanie naukowe (Świat Nauki), w którym pisano, że ludzie wyźsi żyją krócej. Poza zupełnie zrozumiałymi argumentami jak ten, że serce ma u takiego człowieka znacznie utrudnioną pracę, przedstawiono jeszcze jeden - wysocy upadają z większej wysokości w związku z czym bardziej narażeni są na niebezpieczeńtwo uszkodzenia ciała.
W tym przypadku to choroba - gigantyzm.

Muzeum starych zabawek.

Na wysokości 150 metrów znajduje się pierwsze obserwatorium z którego widoczna jest pełna panorama miasta. Z drugiego, obserwatorium umieszczonego na wysokości 250 metrów przy dobrych warunkach pogodowych widoczna jest góra Fuji.

Na zdjęciu widoczne jest koło wesołego miasteczka (ferris wheel), zatoka Tokio i Rainbow Bridge.


Drapacze chmur w Shinjuku. Siedziba urzędu miasta, biura róznych korporacji, hotele i restauracje. W Tokio w stosunku do innych metropolii znajduje się niewiele wysokich budynków. Przyczyną są częste trzęsienia ziemi. Mimo to miasto wygląda dość futurystycznie.
W 1975 roku, kiedy Andriej Tarkowski tworzył film Solaris oparty na powieści Stanisława Lema, sfilmował Tokio jako miasto przyszłości.


Wieża pojawiała się wielokrotnie w japońskiej kinematografii, również animowanej. Niszczona była przez Mohrę, Godżillę, również tu odbyła się walka King Konga z jego mechanicznym sobowtórem.

Podczas wizyty w Tokio dotarła do mnie informacja, że Wieża ma zostać rozebrana. W zamian za to powstanie nowa, dwukrotnie większa, o zupełnie innej konstrukcji. Nowa wieża powstanie z pewnością, ale w plotkę o rozebraniu starej nie wierzę. Zbyt wiele znaczy ona dla mieszkańców Tokio.
Wszystkie zdjęcia za wyjątkiem oznaczonych inaczej, są własnością Autora. Wszelkie przetwarzanie oraz wykorzystywanie ich w celach komercyjnych bez zgody Autora jest zabronione.








