Topowe holenderskie hurtownie kwiatów

Hurtownie kwiatowe W XVII wieku wielu Holendrów na handlu cebulkami tulipanów potraciło rodzinne fortuny.

Wynieśli jednak z tego ogromną lekcję, stworzyli tak wielki rynek kwiatowy, że dzisiaj zarabiają na tworzeniu nowych odmian i na handlu kwiatami krocie. Każdego dnia, punktualnie o 6.30 wózki napełnione kwiatami wjeżdżają pod giełdę w miejscowości Aalsmeer. Jeszcze przed godziną dziesiątą aukcja zostanie zakończona. Blisko dwadzieścia milionów kwiatów zostanie sprzedanych. Wypełnione nimi TIR-y odjadą na położone w sąsiedztwie lotnisko Schiapol, skąd samolotami zostaną przetransportowane do wszystkich krajów świata. Część tirów ruszy w drogę do niemal wszystkich miast Europy.

Hurtownia żywych kwiatów

Największym na świecie, producentem, eksporterem i importerem kwiatów jest Holandia. Nie bez powodu ten kraj nazywany jest ogrodem Europy; uprawy pod gołym niebem (dane Biura Kwiatowego Holandia) zajmują około dwudziestu pięciu hektarów, a szklarniowe 4, 5 tysiąca hektarów. Tylko w minionym roku produkcja roślinna w Holandii była wyższa od 5,3 miliarda euro. Wartość samej produkcji kwiatów ciętych to około 4,1 miliarda euro. W 2007 roku na eksport kwiatów przyniósł jeszcze większe zyski, była to kwota ponad 5,2 miliarda euro. Trzeba bowiem wliczyć jeszcze reeksport z Ameryki Południowej i Afryki.

Holenderskie tulipany

Do tej ogromnej sumy trzeba doliczyć także zyski ze sprzedaży sadzonek i cebulek. Kwota ta wyniosła osiemset pięćdziesiąt euro. Największymi atrakcjami turystycznymi są organizowane każdego roku parady kwiatów oraz ogrody, w których wiosną kwitną miliony narcyzów, żonkili, hiacyntów i tulipanów. Rozsławiają one Holandię nie mniej niż dzieła, które wyszły spod pędzla Rembrandta, czy amsterdamska dzielnica czerwonych latarni.

Sprzedaż tulipanów

Kwiatowy biznes trwa w Holandii od czterech stuleci. W XVII wieku cały kraj uległ tulipanowej gorączce. Przywiezione z Turcji kwiaty zaatakował nieznany wirus; płatki tulipanów stały się postrzępione i pofalowane; ich kształt zachwycił wszystkich mieszkańców kraju. Im kształt płatków był bardziej oryginalny, tym za cebulkę żądano wyższej kwoty. Astronomiczną cenę osiągnęła cebulka jednej z piękniejszych odmian – Semper Augustus. W roku 1624 kosztowała tysiąc  dwieście florenów, trzynaście lat później, dziesięć tysięcy.

Karol Karmowicz

Redakcja glasser.net.pl

Zobacz również

Galeria
O serwisie

Obszerna wiedza z dziedziny florystycznej.

Jak odpowiednio prowadzić kwiaciarnię?
Jak odnieść sukces w biznesie florystycznym?
Skąd zamawiane są najlepsze kwiaty?

Odpowiedź na te i inne pytania znajdziesz tylko u Nas.